Archiwum dnia: 21 maja 2019

„Międzynarodowy Konkurs „Kangur Matematyczny – 2019”

Pierwszy dzień wiosny nie wszystkim kojarzył się z dniem wagarowicza. W tym dniu uczniowie naszej szkoły zmierzyli się z zadaniami w ramach Międzynarodowego Konkursu Matematycznego Kangur – 2019. Konkurs wywodzi się z Australii.  W 1990 roku został po raz pierwszy zorganizowany w Europie na terenie Francji i podobnie jak w Australii zyskał od razu dużą popularność. Z inicjatywy matematyków francuskich konkurs ogarniał stopniowo coraz więcej krajów europejskich i nie tylko. Międzynarodowy Konkurs „Kangur Matematyczny” jest w chwili obecnej najbardziej masową imprezą matematyczną na świecie.  Konkurs przeprowadzany jest w formie 75-minutowego testu jednokrotnego wyboru, składającego się z pytań podzielonych na kategorie pytań za 3, 4 i 5 punktów (koszt punktowy przekłada się na poziom trudności). W odpowiedziach podanych jest pięć rozwiązań z tylko jednym poprawnym.  W 1994 roku zostało utworzone towarzystwo, skupiające organizatorów konkursu z wszystkich krajów. Na corocznym walnym zgromadzeniu ustala ono szczegóły najbliższej edycji konkursu i między innymi wybiera ostateczne zestawy zadań konkursowych spośród propozycji wcześniej nadesłanych przez poszczególne kraje. BARTŁOMIEJ BUDZ, uczeń klasy ósmej został WYRÓŻNIONY w tym konkursie. Gratulujemy wszystkim uczestnikom, bo zadania nie należą do łatwych.

WYCIECZKA DO KOPALNI SOLI W BOCHNI

17 – 18 maja uczniowie klasy szóstej wzięli udział w wycieczce do zabytkowej kopalni soli w Bochni, która po prawie ośmiu wiekach wydobywania kruszcu, wygląda dziś jak podziemne miasto. Dzięki udostępnionej nam Podziemnej Ekspozycji Multimedialnej nasze zwiedzanie miało charakter swoistej podróży w czasie. Podczas wędrówki trasą turystyczną poznawaliśmy historię najstarszej w Polsce kopalni soli, której początki sięgają czasów średniowiecza.

Podróż rozpoczęliśmy od zjazdu pod ziemię szybem Campi (72 piętra w głąb!). Dzięki holograficznym i interaktywnym inscenizacjom oraz przestrzennym słuchowiskom, które mijaliśmy, grupa mogła zobaczyć, jak naprawdę wyglądała praca górnika w kopalni. W trakcie zwiedzania dzieci nie tylko dowiedziały się o tradycjach i obyczajach górników, ale również miały możliwość podziwiania prawdziwych arcydzieł wykonanych w soli (unikatowe kaplice, rzeźby solne oraz narzędzia i urządzenia górnicze).

Największym hitem całej wycieczki okazała się podróż podziemną kolejką zwaną przez tutejszych pracowników „Kuba”, która przemierzyła kilometrową trasę pomiędzy szybem Campi i Sutoris. Kolejka została tak nazwana na cześć ostatniego konia, który towarzyszył górnikom podczas pracy. Ciekawostką okazała się również Kaplica Św. Kingi, ponieważ jest ona jedynym na świecie kościołem, przez który biegną tory kolejki i przejeżdża pociąg. Zwiedzanie kopalni zakończyło się pobytem w komorze Ważyn, która znajduje się na poziomie VI „Sienkiewicz”, 250 m pod ziemią. Miejsce to pozwoliło naszym uczniom na zrelaksowanie się.

Pobyt w kopalni okazał się dla szóstoklasistów niezwykłą przygodą, ale też interesującą lekcją. Był to dla nich czas bardzo aktywny i pełen wrażeń. Bogatsi w wiedzę i wspomnienia z żalem opuszczali teren kopalni, aby udać się w drogę powrotną do domu.

« z 4 »

 

Klasa VIII w Warszawie

W poniedziałek, 13 maja, wyruszyliśmy na podbój Warszawy. Humory dopisywały, mimo późnej pory wyjazdu, i mimo, że byliśmy po wywiadówce. Do stolicy pojechaliśmy autobusem rejsowym, takim też wracaliśmy.

Miasto przywitało nas rankiem 14 maja deszczem i niską temperaturą. Ale ani deszcz, ani chłód nie zraziły nas do wycieczki. Na początku zwiedziliśmy Stare Miasto, Plac Zamkowy, obejrzeliśmy Kolumnę Zygmunta z bliska. W tym dniu także, zgodnie z planem, odwiedziliśmy Centrum Nauki Kopernik, w którym na wielu stanowiskach mogliśmy własnoręcznie przekonać się o działaniach urządzeń i przebiegu wielu zjawisk fizycznych. Obejrzeliśmy także seans „Astronauta” w Planetarium. W czasie prelekcji w formacie 3D przekonaliśmy się, co dzieje się z organizmem człowieka w kosmosie, z czego zbudowane są poszczególne planety i dlaczego na niektórych z nich nie można lądować.

Kolejny dzień przeżyliśmy intensywnie. Z rana zwiedzaliśmy Stadion Narodowy. Obejrzeliśmy trybuny, stanowiska dziennikarzy. Mogliśmy zobaczyć szatnię naszej reprezentacji, a nawet usiąść na miejscach naszych piłkarskich idoli. Byliśmy pod lożą prezydencką- platynową, do której prowadzi długi czerwony dywan. Obejrzeliśmy przygotowania do zawodów w żużlu- murawa boiska zamieniała się na naszych oczach w tor motocyklowy. Potem podjechaliśmy pod Pałac Kultury i Nauki. Po południu podążyliśmy trasą bohaterów naszej lektury „Kamienie na szaniec”. Wraz z Panią Przewodniczką rozpoczęliśmy trasę od pomnika Mikołaja Kopernika, następnie miejsce akcji pod Arsenałem. Zwiedziliśmy także muzeum Pawiak, gdzie zgromadzone są pamiątki po więźniach nie tylko z okresu II wojny światowej. Po drodze obejrzeliśmy budynek dawnego banku, z którego Polacy skradli Niemcom podczas wojny 102 miliony zł (dzisiejsze) z przeznaczeniem na zakup broni. Minęliśmy także Ratusz, w którym urzędował bohaterski Prezydent Warszawy, Stefan Starzyński. Tam też zginął poeta Krzysztof Kamil Baczyński. Kolejnym i ostatnim punktem tej trasy była wizyta na Wojskowym Cmentarzu na Powązkach. Tam z zadumą pochyliliśmy się nad grobami Aleksego Dawidowskiego -Alka, Jana Bytnara – Rudego i Tadeusza Zawadzkiego – Zośki, a także autora utworu- Aleksandra Kamińskiego. W strugach deszczu słuchaliśmy pięknej opowieści Pani Przewodniczki. To jednak nie był koniec tego dnia. Wieczorem uczestniczyliśmy w spektaklu – w Roku Moniuszkowskim w Operze Narodowej przeżywaliśmy „Straszny dwór”. Na tę okoliczność ubraliśmy się elegancko- w stroje galowe i wieczorowe. Opera zrobiła na nas ogromne wrażenie – zarówno sam budynek jak i sztuka- partie śpiewane przez męski chór i taniec- mazur. Jak dotąd, nie mieliśmy okazji być w operze.

Ostatni dzień naszego pobytu upłynął pod znakiem powrotu do domu, jednak wcześniej zwiedziliśmy Muzeum Powstania Warszawskiego. Tam mogliśmy usiąść na motorze z okresu wojny, wysłuchać opowieści powstańca w drukarni powstańczej, przejść kanałami i zobaczyć wiele eksponatów z tamtego okresu.

Powrót upłynął nam szybko i w domu byliśmy już około 22 we czwartek.

Wycieczkę  wspominamy bardzo miło. Warto było w niej uczestniczyć, mimo niesprzyjającej pogody. Polecamy taki wyjazd innym klasom.

Julia Miśkowicz

« z 10 »